Do oddziału banku w trakcie remontu wchodzi zdenerwowany klient i od drzwi już krzyczy na dysponenta:
- Co to jest, co to ma znaczyć?!
Pracownik banku nie wie co jest grane, jednak grzecznie podpytuje:
- W czym mogę pomóc?
- Co to za remonty i malowanie? Po jaką cholerę pomalowano cały budynek?
Pracownik:
- Dzięki temu nasza placówka wygląda ładniej, schludniej, aby nasi klienci czuli się lepiej.
Klient:
- Może i tak, tylko tam przy bankomacie miałem zapisany na ścianie numer PIN i za cholerę nie mogę teraz wypłacić!
Losowe Dowcipy:
- Gdzie pan się tak dobrze nauczył prowadzić samochód, Stirl... Więcej
Stirlitz usłyszał pukanie do drzwi. Otworzył je. Za drzwiami... Więcej
Zwierzęta dostały powołanie do wojska. Pierwszy na komisje p... Więcej
Gdy profesor w drzwiach się buja rzucaj peta łap za ch..a! (... Więcej
Zajączku, dlaczego masz takie krótkie uszy?
- Bo jeste... Więcej