;)

Jeden z wybitnych polskich aktorów przedwojennych był natarczywie nagabywany przez pewna damę o rozmowę. Żeby się od niej uwolnić postanowił udawać jąkałę. Jąkał się tak bardzo, że nie udało mu się wykrztusić porządnie ani jednego zdania. Dama, zdumiona, wreszcie pyta:
- Ależ mistrzu, przecież niedawno, na scenie mówił pan poprawnie!
- Ppppproszszze ppppannni, czczczegggóż się nnnnnie rrrrobbi dddddla pppppieniędzy!

Losowe Dowcipy:


- Halo? Poprosze panią zamiejscowa, Lubartów 33... Czi co? N... Więcej

Po południu w północnym i południowym końcu kościoła odbędą ... Więcej

Zajączku, dlaczego masz takie krótkie uszy?
- Bo jeste... Więcej

W podziemiu panie zrzuciły wszelkiego rodzaju ubrania. Można... Więcej

Dom Stirlitza okrążyli gestapowcy. - Otwieraj! - krzyknął Mu... Więcej